|
|
 |
 |
Nowości |
Mieszkania
w Intra Nieruchomości. Biuro Nieruchomości Intra oferuje mieszkania na sprzedaż i wynajem w Warszawie i okolicach. Mieszkania z rynku pierwotnego oraz wtórnego.
|
 |
 |
 |
|
Wykorzystywanie
nieruchomości do celów zarobkowych w
sposób ciągły jest traktowane jako działalność gospodarcza.
W przypadku wynajmu lokalu podatek VAT będzie naliczony na tych samych
zasadach
czytaj więcej
|
|
|
|
| Stabilizacja czy wzrost |
 |
 |
Zdaniem
analityków, w 2007 r. sytuacja na
rynku nieruchomości będzie wyglądać
podobnie jak w roku minionym – ceny będą nadal wzrastać. Inne
będą jednak będą
przyczyny wzrostu. Pierwsza tendencja, która
opisywać
będzie sytuację na rynku mieszkaniowym, to wciąż rosnące
koszty
budowy nowych mieszkań, zwłaszcza w zakresie robocizny.
Wynika to z płynnej sytuacji na rynku pracy – gdzie
coraz
częściej, wskutek wyjazdów za granicę polskich
pracowników sektora budowlanego, firmom budowlanym
zaczyna brakować fachowców. Kończy się także powoli rynek
deweloperów, a zaczyna wykonawców.
Z drugiej strony
liczba wydawanych pozwoleń na budowę nadal jest zbyt mała w stosunku do
potrzeb,
co ipmlikuje powstawanie niekorzystnych zjawisk
takich jak utrzymywanie przez deweloperów cen na bardzo
wysokim
poziomie dla zmaksymalizowania zysku.
Niewiele poprawi sytuację fakt, że w realizacji znajduje się wiele
bardzo dużych
projektów – całych osiedli w dużych
miastach, jak
Warszawa czy Kraków. Przy tak gigantycznym niedoborze
lokali (1,5 mln
mieszkań), może to doprowadzić jedynie do
niewielkiego spowolnienia wzrostów cen,
a nie ich zatrzymania.
Nie dziwi więc, że od jakiegoś czasu doradcy finansowi
proponują
swoim klientom zmianę profilu inwestowania i przejście
na domy podmiejskie.
Ci którzy wcześniej przeczuli te
zmiany – wydają się być wygrani. Zwłaszcza że wg
prognoz
rynku trend ten będzie się nasilać w ciągu najbliższych kilku
lat.
A domy podmiejskie są szansą na ustabilizowanie rynku mieszkaniowego.
Jeśli chodzi o perspektywy dla wtórnego rynku
domów to
sprawa nie wygląda już tak różowo. Tu można spodziewać się
nawet
niewielkego spadku o ok. 10 proc. w zależności od
stopnia
atrakcyjności
oferty.
Wyśrubowane ceny gruntów w wielkich
aglomeracjach takich jak Warszawa, Katowice, Gdańsk sprawiają, że firmy
budowlane zaczynają szukać nowych
rynków, i to nie koniecznie w bezpośredniej bliskości
wielkomiejskich aglomeracji. Do łask wróciły miasta
uważane
dotąd za mniej atrakcyjne, a w związku z tym
„tańsze” takie jak Łodź
czy Poznań oraz położony
w bezpośredniej bliskości Mazur - Olsztyn.
Na warszawskim rynku nieruchomości już widoczna jest fala
inwestycji w gminach ościennych, takich jak Lesznowola,
Raszyn, Konstancin. Coraz większym zainteresowniem zaczynają się
cieszyć lokalizcje oddalone od centrum miasta o 25-30
kilometrów. Nadzieja na poprawę infrastruktury
komunikacyjnej w
związku z budową autostrad i dróg szybkiego ruchu
wymuszoną planowanymą organizacją EURO 2012 spawia że
inwestorzy z
mniejszą rezerwą podchodzą do terenów, które do
tej pory
były mniej atrakcyjne właśnie z powodu kłopotów
komunikacujnych. Na
rynek wchodzą także bogatsi klienci którzy
traktują zakup domu czy mieszkania jak inwestycje z
możliwością uzyskiwania przychodów z najmu.
Wg analityków gorączka cenowa
i nie co sztucznie nadmuchany "balon" deweloperski,
który rozpoczął się w 2006 r., powoli zacznie
się stabilizować, i to już w
drugiej połowie 2007.
Po 2008 r., kiedy może się okazać że wiele z zakładanych inwestycji
deweloperskich może nie przynieść oczekiwanych zysków, rynek
odzyska równowagę.
Podobne brzmią przewidywania dla rynku
wtórnego. Powoli
kończy się też "super promocyjny" okres bardzo tanich
kredytów.
Banki podwyższą wymagania i będą bardziej ostrożne
przy
udzielaniu kredytów – zwłaszcza tych w walucie
obcej.
Dobra koniunktura, wzrost
zamożności, mocny
złoty i miejmy nadzieję malejące bezrobocie, składać się będą
na wciąż wysoki popyt
– z drugiej strony niie będą jednak sprzyjać wyhamowaniu
wzrostu cen mieszkań,
domów i działek budowlanych.
Pozostaje mieć nadzieję że wzrost ten nie będzie tak duży jak w latach
ubiegłych.
|
|